Posty

Wyświetlam posty z etykietą Czytanki

Deutsch für alle. Das endgültige Lehrbuch

Obraz
Interessantes, amüsantes und manchmal trauriges Büchlein eines Flüchtlinges aus dem Irak, der ein Dichter und Schriftsteller erst in Deutschland geworden ist. Und auf Deutsch schreibt. Es fühlt sich, daß Abbas Khider sich subtil äußern kann. Deswegen tut es mir besonders leid, daß auch ihm die Diskriminierung nicht erspart wurde und dazu mehrmals. Und nich nur von Herrn Schmidt, aber auch von der Polizei. Was den Ihnalt anbelangt, so bin ich der Meinung, daß der Autor mindestens einmal versuchen sollte, Polnisch zu lernen. Dann könnte er Deutsch viel einfacher finden. Es kann aber sein, daß ich die Nuancen der Sprache von Göthe unterschätze. Sagen Sie es mir bitte, liebe Polen und Polinnen, die an der anderen Seite der Oder wohnen! Info für blinde Leute: der Umschlag ist hellgelb mit vielen Porträts, die mit einem Bleistift gezeichnet wurden. Es dort Charlie Chaplin, ein Baby, eine Polizistin, einen Mann Bart, einen anderen mit Glatze und Sonnenbrillen, einen Hund, eine langhaarige Fra...

Sofies Welt. Ein Roman über die Geschichte der Philosophie

Obraz
Dieses Buch habe ich erstmals als eine junge Erwachsene gelesen. Dann hat es mir sehr gefallen. Es schien mir sehr originell und frisch. Dann habe ich nach einen anderem Gaarder's Buch gegriffen, "Maya", und fand es so prätentiös, daß auf eine Lektüre seinen weiteren Werke verzichtete. Letztens wollte ich meine Deutschkenntnisse erfrischen, sah die "Sofies Welt" in der Bibliothek und dachte mir "hm, warum nicht?". Aber nein, ich mag weder das Inhalt noch die Form. Vielliecht bin ich zu erwachsen? Oder ganz einfach, will ich nicht alles wiederholen? Sowieso ist das Leben zu kurz, um sich bei Hobbys zu langweilen. Info für Blinden: der Umschlag ist einfach dunkelbraun, ohne irgenwelche Bilder. Vielliecht gab es einen Schutzumschlag, mußte dann aber lange her verschwunden sein.

Miasto na Marsie

Obraz
Bity miesiąc tę książkę czytałam. Czy było warto? To zależy jak to mierzyć. Jeśli przyjemnością z lektury, to nie, bo powtykane tu i ówdzie żarciki (w dobrym guście) nie zrekompensowały mi trudu zdobywania wiedzy o kolonizacji kosmosu (z naciskiem na Księżyc i Marsa, najbardziej realne dla Ziemian cele). Jeśli zaś mierzyć to przyrostem wiedzy w stylu od zera do milionera, to po stokroć tak. Przy czym bardzo doceniam szczerość autorów. Zaczęli od entuzjazmu, skończyli zaś na umiarkowanym planie kolonizacji. Ale jak by nie spojrzeć, trudności jest multum, więc jeśli Mars miałby stać się naszym drugim domem, a nie źródłem samozniszczenia, to jest to jedyna droga zdaniem Weinersmithów. Przekonajcie się sami. A jeśli pragniecie poznać smak książki jeszcze przed czytaniem, posłuchajcie tego wywiadu  https://www.abc.net.au/listen/programs/conversations/kelly-weinersmith-life-on-mars-elon-musk/103519898 Info dla osób niewidomych: książka, w całości zilustrowana przez Zacha Weinersmithe'a, ...

Le avventure di Pinocchio. Storia di un burrattino

Obraz
Quando ero una bambina, non amavo questo burrattino. Pinocchio mi sembravo un ragazzo ingrato e un po' stupido. E la storia della sua vita troppo brutale. Ma adesso tutto è cambiato grazie alla lettrice grandiosa. Valentina Verratrini e capabile di diventare tutte persone del mondo, anche gli animali. La sua voce è fenomenale e mi ha seduta subito.  Se non mi credete, potete ascoltare gli esempi qui:  https://www.voceincapitolo.com/product-category/audiolibri/ Info per persone non vedente: la copertina del audiolibro è semplice. Mostra il nostro caro burratino con il suo naso lunghissimo. Quasi a punto di questo naso siede il Grillo Parlante con una espressione malcontenta. Pinocchio, invece, sembra di essere solamente sorpreso. Come mai tutto le sue bugie possono fare crescere il suo naso?;)

Załoga Promienia

Obraz
Subtelna opowieść pełna przestrzeni i niedopowiedzeń. Przyjaźń, miłość, przywiązanie. Ale również zazdrość, rywalizacja, agresja. Kosmos prosto ze snów i to niekoniecznie tych miłych. Świat bez mężczyzn, co wywołuje poczucie obcości. A jednocześnie je osłabia, skoro w tej historii prawie wszystko jest inne niż w znanym mi świecie. Całość sprawia wrażenie przebywania w czyimś śnie. Niepokojącym i lekko pociągającym. Więcej o autorce  https://en.wikipedia.org/wiki/Tillie_Walden Info dla osób niewidomych: okładka komiksu to tylko cztery kolory - czarny, biały, niebieski i szary. Dominuje czerń. Wewnątrz tego grubego tomiszcza jest więcej kolorów, choć nadal używanych oszczędnie. Rysunki postaci też nie zawierają wielu szczegółów, więc zdarza się nie być pewnym, na kogo właściwie się patrzy. Mimo to nie jest to problemem, gdyż postacie cały czas ze sobą rozmawiają. Niekiedy obywając się bez słów. 

Głupie zwierzęta Polski i jak je znaleźć

Obraz
Humorystyczna książka o ssakach, płazach, gadach i rybach. O ptakach nie, bo im autor poświęcił osobną książkę.  Warstwa językowa w większości mi odpowiada. Marek Maruszczak bawi się słowami lekkimi, dosadnymi i codziennymi, cisnąc po wszystkim i wszystkich. Dla dzieci się te teksty niezbyt nadają, lecz starszym nastolatkom nie ma co ich mocno cenzurować.  Nie pasuje mi za to warstwa wizualna. Tworzona przez Nastię Jurewicz, z użyciem sztucznej inteligencji i własnego talentu. Na co dzień używanego w studiu tatuażu. Stąd pastelowe kolory i dziwnie równe krawędzie plam barwnych. Wolałabym rysunki całkowicie satyryczne lub realistyczne. Lub dobrej jakości zdjęcia. A już najbardziej irytuje mnie to, kto weryfikował merytorycznie tekst, a kto ilustracje. Doktor habilitowany geografii i malarka abstrakcyjna. Gdzie Rzym, gdzie Krym? Mimo mankamentów i tak warto było się z tą pozycją zapoznać. Choćby po to, by wyrobić sobie zdanie o tym, jakie proporcje rozrywki i edukacji odpowiadaj...

Le croniche di Narnia. Il nipote del mago

Obraz
La migliora parte della Narnia, almeno per me. Ma solo quando è letta dopo le altre parte per non perdere la sorpresa.  La lingua è ricca e le due bambini, Polly e Digory, simpatici, ma non perfetti e perciò realistici. Solo la fine era un po' noiosa, come una copia della Bibbia. Inoltre mi mancano più di informazioni sul Charn e sui altri mondi paralleli.  Info per persone non vedente: la copertina del audiolibro è azzurra con due bambini (Polly e Digory) andanti a cavallo volante (Fragolino). Sopra c'è il bosco sul neve con un lampione, il segno distintivo della seria. E tra questo bosco e il Fragolino con i bambini, ci vediamo il nome del autore e il titolo del libro, scritti in azzurro, arancione e giallo. E tutto il disegno è sul un sfondo nero come un sigillo sul la copertina azzurra.  Il testo è letto di Elisa Giorgio. La sua voce è simile a questa di Francesca Sarah Toich. Giusto il testo è meno dinamico di queste delle fiabe, con meno dei dialoghi.  ...

I migliori racconti e storie popolari per bambini

Obraz
Prima di ascoltare le fiabe di Andersen e delli Fratelli Grimm, ho provato di ascoltare "Harry Potter e il Pietro Filosofale" e "Il Piccolo Principe". Ma le voce dei lettori non mi hanno piaciuto di tutto. Ho anche provato di ascoltare due libri di Ammaniti. Purtroppo mi sono perduto nelle sue storie. Allora ho deciso di provare le fiabe.  E questo è stato come un miracolo. La voce di Francesca Sarah Toich e vivace, dolce o forte dipendendo della situazione. Questo voce magico mi fa sognare, sorridere e commuovere. Come ero stupida di pensare delle fiabe come delle storie solo per bambini! Una nota per altri principianti: è molto più facile di ascoltare delle storie già conosciute e concentrasi sulla lingua e non sulla lingua e sulla storia. Per non perdere il filo, potete cambiare la velocità di riproduzione. Io per esempio l'ho rallentato a 75% di originale.  Nota seconda: credo di avere trovato tantissimi audiolibri italiani sul Bookbeat e solo pochi sulla Au...

Short stories in Italian for beginners. Volume one

Obraz
Infatti sono delle breve storie per principianti (livello A2 - B1 secondo CEFR). Il vocabolario è molto semplice, la grammatica anche (il passato remoto non esista, sostituito par il passato prossimo). Ognuna storia ha tre capitoli molto corti. Dopo ognuno capitolo c'è un riassunto e una lista di alcuni espressioni utilizzati in quello capitolo e un semplicissimo test.  Questo è il mio primo libro letto in italiano, sono allora abbastanza soddisfatta. Comunque ho trovato tanti errori delle chiavi per i testi. Inoltre so che queste storie sono stesse in ognuna lingua offerta nelle seria di Olly Richards. Però non sono sicura se la lingua è davvero naturale. Dovrei le fare leggere par qualcuno con livello molto più alto che il mio. Info per persone non vedente: la copertina è rossa e un po azzurra. C'è una coppia sul motorino e il Colosseo. Niente di speciale, anche le illustrazioni all'interno del libro.

Dni, których nie znamy

Obraz
Niesamowity komiks. Nie graficznie, bo styl inspirowany mangą, a wolę bardziej zindywidualizowane portrety ludzi. Za to historia niezmiernie ciekawa. Można oczywiście skwitować ją hasłem "rozszczepienie osobowości". Ale nie będzie to wszystko. Można określić ją jako "ból i piękno dorastania". Ale nie będzie to wszystko. Można dorzucić do worka "nie sądź po pozorach". Ale czy będzie to już wszystko? I taka to właśnie opowieść. Niczym worek bez dna. Chapeau bas, monsieur Le Boucher, chapeaux bas.  Info dla osób niewidomych: okładka od razu przyciąga wzrok. Przedstawia grupę ludzi w lesie, nad brzegiem rzeki. Postacie układają się w trójkąt. Po lewej ciemnoskóra dziewczyna nachyla się do dwóch psów. Za jej plecami stoi jej matka z parasolem. Obok ruda dziewczyna obejmuje blond chłopaka. O jej plecy opierają się dwaj chłopcy obejmujący się w ten sam sposób. Po ich prawej stronie pulchna, czarnowłosa dziewczyna leży na brzuchu. Mniej więcej na środku brązowowło...

Nie puszczaj mojej dłoni

Obraz
Fabuła miałka, za to jaka wspaniała kreska. Postacie charakterystyczne i fizycznie atrakcyjne, niezależnie od płci, wagi i koloru skóry. A jednocześnie lekko karykaturalne, co tylko dodaje im uroku.  Więcej rysunków Didiera Cassegraina tu:  https://characterdesignreferences.com/artist-of-the-week-12/didier-cassegrain Info dla osób niewidomych: na pierwszym planie mamy stojącą w wodzie młodą kobietę z pistoletem w dłoniach. Kobieta ma ciemną karnację i czarne włosy spięte w kucyk, nosi białą koszulę z podwiniętymi rękawami i obcisłe dżinsy z podwiniętymi nogawkami. Zdjęła buty. Widać, że bacznie się rozgląda. Woda jest przejrzysta. Pływają w niej ryby, można zauważyć kamienie, dziecięce wiaderko i łopatkę. W tle widać plażę z palmami, zarys wulkanu i wspaniałe niebo w kolorach błękitu, jasnego fioletu i różu.

W pajęczynie życia

Obraz
Tytuł pretensjonalny, lecz dużo bliższy oryginalnemu (The Tangled Web) niż "Dzban ciotki Becky". Miałam to szczęście, że w bibliotece były oba. Przekonałam się jak bardzo tłumaczenie wpływa na to, czy ktoś w ogóle zdecyduje się dać szansę książce. Wersja z pajęczyną w tytule to lekki, barwny tekst wypełniony wieloma emocjami bohaterów tekst. Natomiast ta z dzbanem to niezgrabne tłumaczenia imion i miejsc, niezgrabne zdania. Zupełnie jakby to nie Maud je pisała. Aż kusi, by dorwać oryginał i porównać zdanie po zdaniu. Co do samej książki, to przeładowany bohaterami i ich relacjami o mało co nie odstraszył mnie od dalszej lektury. Na szczęście kilkadziesiąt stron później wyłoniły się główne postacie, do których z łatwością się przywiązałam. Część z nich tworzy związki romantyczne, część przyjacielskie, część jest w wiecznym konflikcie. Mija rok i życie weryfikuje pochopne sądy. Wzruszenie przeplata się ze śmiechem i grozą. Ta Maud to jednak potrafiła pisać. PS w gratisie dostaj...

Nauka Świata Dysku

Obraz
Niemiłosiernie długo się z tą książką męczyłam. Wyrwałam wyłącznie dzięki poczuciu humoru autorów oraz wtrętom ze Świata Dysku. Reszta była niezła, choć ździebko przeterminowana (pierwsze wydanie było w 1999 roku, czyli z czasów, gdy biedny Pluton był jeszcze uznawany za planetę). Ale nie mam się co mądrzyć, żaden ze mnie ścisłowiec. Raczej nie będę już sięgać po lektury łączące czysto baśniową narrację z popularyzacją wiedzy. Skakanie między rejestrami za bardzo wybija mnie z rytmu. A Was? Info dla osób niewidomych: okładka jest czarna i zniszczona. Częściowo oddziela się od niej folia. Widzimy tu grupę magów z Niewidocznego Uniwersytetu w pozach dziwnie apostolskich. Na środku zaś wiruje Kula, czyli nasza Ziemia. Scenę oświetlają świece, co daje wrażenie tajemnicy.  Nazwiska Iana Stewarta, Terry'ego Pratchetta i Jacka Cohena, a także tytuł wypisane są złoto czerwonawą czcionką. Nazwisko Pratchetta umieszczone jest na czerwonej wstędze. Moim zdaniem to czysto marketingowy zabieg, ...

Cząberek

Obraz
Czyli dwie komiksowe opowieści o życiu czarnego kota. O tym, jak jeden dom stracił, a nowy zyskał. O przyjaźni z ludźmi i zwierzętami. O strachu, nadziei, nabywaniu i wychodzeniu z traumy, a także o tym, że dobre chęci czasem nie wystarczą.  Każdy tomik oprócz dużych emocji dostarcza też naukę. Nienachalną, ale bardzo przydatną. I dającą nadzieję na dobre zakończenie. Same rysunki są przeurocze i zwierzęta wypadają na nich znacznie lepiej niż ludzie. Biorąc pod uwagę temat, ma to głębszy sens.  Info dla osób niewidomych: w pierwszym tomie Cząberek patrzy swymi zielonymi oczami w górę i uszy też stawia w górę. Tło za nim jest ciepło żółte. W drugim na jego głowie siedzi miniaturowy pies, a na uchu wisi miniaturowy kot. Oba jasnoróżowe. Tu tło jest malinowe. Na obu okładkach Cząberek uśmiecha się od wibrysa do wibrysa. Pytacie, po co pisać o komiksie dla osób, które go i tak nie zobaczą? Po pierwsze, może coś jednak zobaczą. A po drugie, te komiksy to także dialogi i wyrazy dźwi...

Swoją drogą. Opowieść o trzech podróżach po inne życie

Obraz
Podróże na inne kontynenty i do innych ludzi. Kamerun, Arabia Saudyjska, Stany. Przyjaciel, żona, ojciec. Wartości afrykańskie, arabskie, europejskie. Zderzenie oczekiwań. Odwaga przyznania kim jesteśmy, a kim się (jeszcze?) nie umiemy stać. Druga po "Chrobocie" bardzo dobra książka Michniewicza. Info dla osób niewidomych: okładka utrzymana jest chłodnych kolorach. Dwie trzecie zajmuje zdjęcie autora idącego szosą na jakimś pustkowiu. Z tyłu widać odległe góry i bardzo niebieskie niebo. Autor nosi okulary przeciwsłoneczne, ma krótko przycięte włosy, wąsy i hiszpańską bródkę. Ubrany jest w ciemnoszarą turystyczną koszulę z krótkimi rękawami, spodnie koloru piasku i solidne buty. Ręce założył z tyłu.  Jego imię i nazwisko wypisane są granatowym, a tytuł książki białym fontem. Pod tytułem widnieje poprzeczna biała linia, a na jej tle, w białych kółkach fotografie osób, które zabrał w podróż. Wszystkie wykonane przez autora, jak również te wewnątrz książki. Tylko jego portret na ...

Biała magia

Obraz
Zbiór opowiadań napisanych przez Maud między rokiem 1897 a 1934. Odnaleziono je wiele lat po jej śmierci i po raz pierwszy opublikowano w Kanadzie w roku 1990. Widać w nich fascynację parapsychologią, silną emocjonalność (czułostkowość wręcz), konserwatyzm, umiłowanie piękna i ogromny idealizm. Zestawiwszy te krótkie utwory z wiedzą o życiu autorki, otrzymujemy podręcznikowy przykład eskapizmu. Lektura tylko momentami była dla mnie przyjemna. Trzymał mnie przy niej głównie upór i to, że cały tomik jest dość cienki. Pierwsze dwa tomy o Ani z Zielonego Wzgórza to przy nim arcydzieła. Info dla osób niewidomych: na trawiastozielonym tle nazwisko autorki i tytuł książki wypisane są żółtym, fantazyjnym fontem. Na środku okładki widnieje oprawiona w żółtą ramkę reprodukcja widokówki z młodą kobietą trzymającą bukiet kwiatów. Kobieta ma włosy ułożone w fale, podwinięte tak, że nie widać ich końców. Nosi sukienkę z krótkim rękawem, ozdobioną sztucznymi kwiatami i koronką przy dekolcie. Jej fryz...

Chłopki

Obraz
Dość chaotyczna, choć ciekawa książka. Uświadamia skąd wziął się archetyp matki karmicielki, czemu kobiety bywają uległe, rodzice nieczuli, czemu inteligencja wciąż pogardza klasą robotniczą i rolnikami. W skrócie pokazuje jak byt określa świadomość. Obecną i przyszłą.  Info dla osób niewidomych: okładka w kolorze ciepłej żółci przedstawia starszą kobietę w chustce na głowie, zgrzebnej kurtce i spódnicy, w zniszczonych butach. Kobieta idzie pochylona pod ciężarem niesionych przez nią wiader z wodą. Ma jej w tym pomóc koromysło, które pewnie też swoje waży. Za głową kobiety graficzka wycięła w tle białe koło, co ma chyba sugerować aureolę. Na oryginalnym zdjęciu jej nie ma. Są za to wiejskie chałupy i droga. A samo zdjęcie pochodzi z roku 1932. Zamieszczam je tutaj jako drugie.

10 minut i 38 sekund na tym dziwnym świecie

Obraz
Ciekawa konstrukcja fabularna. Dużo przemocy. Trochę czułości. Niestety nie udało mi się w tę książkę wczuć, za dużo tu było konstrukcji. Za mało siły emocjonalnej. Info dla osób niewidomych: okładka wygląda jak wycinanka. Na turkusowym tle mnóstwo szczegółów. Górą deszcz, róże za płotem, delfin, statek, samochód, kawa na stoliku i butelka wina. Przez falujący środek płynie tytuł. A dołem miasto z gwiazdami jak na karuzeli nad łóżeczkiem malucha, nas nią koty. Obok meczet, gałęzie z liśćmi i samolot.  Wszystko i nic. Bez filtra. Żeby nikt nie mógł zarzucić, że okładka czegoś nie pokazała. Zupełnie jak tekst w środku.

Kajś. Opowieść o Górnym Śląsku

Obraz
Ten reportaż Rokity jest o wiele bardziej napakowany wiedzą niż jego późniejsza "Odrzania". Jednocześnie oba to nie tylko reportaż, to poszukiwanie tożsamości. W "Kajś" najbardziej podoba mi się przedstawienie śląskości przez pryzmat losów własnej rodziny, od czasów zaborów po dzisiejsze. Poza tym skromność autora, który swych słabości nie kryje i chętnie oddaje głos tym, którzy o Śląsku wiedzą więcej, bo zajmują się nią od lat. Co nie przeszkadza mu być krytycznym, gdy zajdzie potrzeba. I wstawki z języka śląskiego. I fakt, że książka została nań przetłumaczona, tytuł to "Kajś. Gyszichta ô Gōrnym Ślōnsku".  Dobre to, nie tak poetyckie jak "Odrzania", lecz nadal dobre. A kawałek o jedzeniu na rowerze i jego skutkach dla pisania zwyczajnie mnie rozbroił.  Info dla osób niewidomych: okładka jest biała, na samej górze widać czarno-białe zdjęcie człowieka jadącego rowerem po ulicy z ceglanymi kamienicami. Mogło być zrobione wszędzie na Śląsku, a wyd...

Maud Montgomery. Uskrzydlona

Obraz
Na tę biografię polowałam w bibliotece chyba z rok. Ponad sześćset stron pochłonęłam w nieco ponad dwa tygodnie, a nie nawykłam do aż tak grubych tomiszcz. Mary Henley Rubio stworzyła biografię prawie doskonałą. Mamy w niej wszystko, czego udało jej się dowiedzieć o prywatnym i publicznym życiu Lucy Maud Montgomery. Mamy tło społeczno-kulturalne dziewiętnasto i dwudziestowiecznej Kanady. Mamy odwołania do listów, gazet, wywiadów, dzienników Maud, wszelkie zdjęcia. Mamy wreszcie wyraźnie rozróżnione fakty i przypuszczenia autorki. Ogrom pracy jest imponujący, a pióro lekkie. Czego brakuje do doskonałości? Mniej spisów zebrań, zamiana przypisów końcowych na dolne, spisu treści, a ze strony tłumaczki spójnych tytułów książek Maud i bohaterów w niej wstępujących. Poza tym przydałoby się podzielić to wydanie na dwa tomy, bo jeden jest bardzo ciężki i nieporęczny (spróbujcie go czytać na stojąco w tramwaju, będąc jednocześnie obwieszoną np. torebką i torbą z laptopem).  PS istna kopalnia...