Ten się śmieje, kto ma zęby
Dosadny, często wulgarny język. Tak zwana mocna kobita w głównej roli. I odejście jej męża jako temat wiodący. Nie podeszło mi to w ogóle. Nawet jej nie skończyłam, a zwykłam kończyć książki. Nawet te odpychające. Ta była za bardzo. Info dla osób niewidomych: na okładce są dwie nagie kobiety, zwrócone do siebie ciałami. Obie mają zamknięte oczy. Jedna jest ruda, o falowanych włosach, a druga o krótkich i jasnych. Nie mam pojęcia jaki to ma mieć związek z treścią książki.