Posty

Penelopiada

Obraz
Chciałam kupić tę książkę w oryginale, lecz okazała się zbyt droga. Wypożyczyłam więc jej polskie tłumaczenie i... zawiodłam się.  Radość z rozumienia tekstu zastąpił dystans. To bardziej wprawka niż pełnoprawne dzieło literackie. Po autorce trylogii Madd Addam i "Opowieści podręcznej" spodziewałam się więcej. Mamy tu Penelopę - zgorzkniałą kobietę w chyba średnim wieku. Służki niesłusznie pozbawione życia. Odysa - bardziej cwaniaczka i kobieciarza niż herosa. A także Helenę, wieczną uwodzicielkę. I całkiem zabawny obraz zaświatów. Info dla osób niewidomych: okładkę zdobi komiksowy portret Penelopy. Młodej i pięknej, więc nieszczególnie podobnej do pierwowzoru. Ale okładka ma sprzedawać książkę, to i musi atrakcyjnie wyglądać.

Cukry

Obraz
Jest to książka o tym, jak to jest być osobą nietypową i tylko trochę podobną do człowieka. Osobą, której strasznie zależy, by inni ją polubili. A jednocześnie osobą, która z trudem innych znosi.  Osobą, która pisze tak dobrze, jak źle rozmawia. Kruchą, ciut dziką i jakoś tak bardzo bliską.  Info dla osób niewidomych: okładka przedstawia tygrysopsa, z językiem i pazurami na wierzchu. Oraz z głupią miną. Widać go na czarnym tle. Tytuł jest czerwony, imię nazwisko autorki białe. Po lewej logo wydawnictwa, Cyranki. Z okładki obłazi folia i ogólnie jest to książka trochę zaczytana. 

Pociągi wąskotorowe

Obraz
Małe, urokliwe i smrodzące na potęgę (śladzie węglowy, było raz, a porządnie).Toczące się niespiesznie po torach. Odrestaurowane na wysoki połysk.  A przynajmniej tak wyglądał ten, którym jechaliśmy ze Środy Wielkopolskiej do Zaniemyśla.  https://sredzkakolejpowiatowa.pl/ Jechaliście kiedyś takim cudeńkiem? Info dla osób niewidomych: na zdjęciach ów pociąg w ujęciach różnych. Stacja także. A także piękna ruinka, w której już nikt nie mieszka.

Moje czytelnicze porażki

Obraz
Z "Pippi Calzelunghe" rozumiałam większość, bo czytałam ją wcześniej po polsku. Ale smaku toto nie miało. Próbowałam nawet czytać i jednocześnie słuchać audiobooka. Niestety interpretacji Lucii Macino daleko do mistrzostwa Edyty Jungowskiej.  "Io non ho paura" -  tu miałam wrażenie obcowania z bardzo dobrym tekstem, szczególnie w interpretacji Michele Riondino. Lecz cóż poradzić, wielu części tekstu nie rozumiałam w ogóle, a wielu tylko połowę. Jednak A2 to o wiele za mało, by czytać tę książkę z przyjemnością. Lub jej słuchać.  "The Left Hand of Darkness" to podobno arcydzieło. Tekst trudny, szczególnie po angielsku. Żal, bo miałam nadzieję sobie z nim poradzić. Odpadłam po pięćdziesięciu stronach.  Czasem trzeba posypać głowę popiołem i przyznać, że to nie ambicja winna kierować naszymi czytelniczymi wyborami. Szczególnie w przypadku języków obcych. Info dla osób niewidomych: na zdjęciu trzy wyżej wymienione książki. Okładka Pippi przedstawia ją samą na ...

Mort

Obraz
Zabawna książka o Śmierci, pierwsza z podcyklu. Dużo tu o słabostkach ludzkich, choć także o sile. Czyta się toto dobrze i coraz bardziej Śmierć lubi. Zwłaszcza, gdy paraduje w kuchennym fartuszku lub gdy wyławia kociaki ze studni (NAPRAWDĘ MOŻNA SIĘ ZDENERWOWAĆ).  Nie jest to ubaw po pachy jak w "Wiedźmikołaju", ale nadal kawał porządnej satyry w stylu fantasy. Info dla osób niewidomych: okładkę narysował niezapomniany Josh Kirby, więc dużo się na niej dzieje. Powiedziałabym nawet, że okładka bardziej od tekstu szaleńcza. Na białym Pimpusiu (koniu Śmierci) cwałują Mort, Ysabell, księżniczka Keli i mag Cutwell. Bokiem leci sam Śmierć w stylowej czarnej szacie i z obowiązkową kosą. A dołem leci zielony słoń. Tak, dobrze przeczytaliście. Zielony słoń. 

How to traumatize your children. 7 proven methods to help you screw up your kids deliberately and with skill

Obraz
A funny, but also scary book about traumatizing parenting styles. A controller, a pusher, a narcissist, an indulger, a best friend, a self-esteem killer and a neglector.  Try to resist the temptation to find yourself on this list. I've failed.  Info for vision impaired people: the cover is simple, orange and grey with the title and a kid looking at you from the bottom. 

SmartUla, boty i kłopoty

Obraz
Przygoda dziewczynki z przyszłości w internecie. Przeżytej ramię w ramię z jej domowym robotem Bronkiem. Prosty przepis, udane wykonanie. Nie jest to tak wyśmienite połączenie edukacji z rozrywką jak w serii "To, o czym dorośli ci nie powiedzą" czy w serii tworzonej z Babką od histy, ale nadal solidne i bez trucia dupy. To ostatnie doceniam mocno. Info dla osób niewidomych: okładka jest niebieska. Z przodu mamy Ulę, rudowłosą dziewczynkę o zawiadackim spojrzeniu. Tuż za nią Bronka, seledynowego androida w okularach. Za nim dużo kabelków i układów scalonych.