Mała empiria
Bardzo osobista, nostalgiczna, czuła i smutna książka lekką ironią podszyta. Dawkować ostrożnie, niespiesznie. Nie traktować jak wyroczni, filtrować przez przemyślenia własne. Info dla osób niewidomych: okładkę wykonała sama autorka, która poza filozofią (co trochę w tekście widać) zajmuje się też rzeźbą z papieru (co po okładce widać pośrednio). Na ciemnobrązowym tle mamy więc drewniany regał z modelem przedramienia i żółtym elementem przypominającym czekoladę. Na regale stoi budzik, a słabe oświetlenie pochodzi od lampki biurkowej. Na pierwszym planie stoi malutki stoliczek z malutkim laptopem. Do laptopa z prawej strony po samolotowych schodach wchodzą ludzie. Na górnej krawędzi laptopa na desce surfingowej jakaś kobieta w sportowym staniku i krótkich legginsach robi mostek. Całość robi bardzo surrealistyczne wrażenie. Podobnie jak książka, banału w tym niewiele.