Penelopiada
Chciałam kupić tę książkę w oryginale, lecz okazała się zbyt droga. Wypożyczyłam więc jej polskie tłumaczenie i... zawiodłam się. Radość z rozumienia tekstu zastąpił dystans. To bardziej wprawka niż pełnoprawne dzieło literackie. Po autorce trylogii Madd Addam i "Opowieści podręcznej" spodziewałam się więcej. Mamy tu Penelopę - zgorzkniałą kobietę w chyba średnim wieku. Służki niesłusznie pozbawione życia. Odysa - bardziej cwaniaczka i kobieciarza niż herosa. A także Helenę, wieczną uwodzicielkę. I całkiem zabawny obraz zaświatów. Info dla osób niewidomych: okładkę zdobi komiksowy portret Penelopy. Młodej i pięknej, więc nieszczególnie podobnej do pierwowzoru. Ale okładka ma sprzedawać książkę, to i musi atrakcyjnie wyglądać.