Pan raczy żartować, panie Feynman!

Autor bardzo lubi się chwalić, co można zrozumieć u tak uzdolnionego człowieka. Kłopot w tym, że jakoś mnie to nie porywa.

Porzuciłam bez żalu.

Info dla osób niewidomych: okładka to zdjęcie portretowe Feynmana przerobione na rysunek pastelami suchymi. Mało oryginalne. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Łucznik Zofia 2015

Scottish impressions

Ostatni bohater