Poznań. Ucieczki z miasta
Sam pomysł, by podzielić wypady na kilkugodzinne, całodniowe i weekendowe, uważam za bardzo praktyczny. Tak samo jak ich wewnętrzny podział na wycieczki piesze, rowerowe czy wodne (np. kajakowe). Także informacje o sposobach dojazdu transportem publicznym i samochodem.
Kłopot w tym, że tylko przy części z nich podano długość trasy czy jej orientacyjny czas trwania. O stopniu trudności nawet się nie zająknięto. I potem człowiek musi wybierać czy pojedzie ruchliwą trasą bez pobocza czy będzie przedzierać się przez chaszcze. Wybraliśmy to drugie, dworek w Koszutach był tego wart.
Z czterdziestu siedmiu proponowanych tras póki co pokonaliśmy jedynie pięć. Googlowi dzięki za mapy. W przewodniku ich w ogóle nie było.
Info dla osób niewidomych: oprócz zielonej okładki książki (ze schematycznej przedstawionymi turystami, drogą z autem oraz atrakcjami do odwiedzenia) wrzucam tu też zdjęcia z trasy Poznań - Środa Wielkopolska - Koszuty. W tych ostatnich mieści się dworek z XVII wieku. Piękny tak z zewnątrz, jak i od wewnątrz. Musiałam się bardzo powstrzymywać, żeby wszystkiego nie podotykać.
nowość na blogu - fotorelacja z wycieczki. Pozdrawiam serdecznie, wierny czytelnik :)
OdpowiedzUsuńNie do końca nowość. Fotorelację dałam też o Szkocji, w zeszłym roku. Ale to miłe, że Pan to wychwycił:)
OdpowiedzUsuńtrzeba mi wrócić do ubiegłego roku i Szkocji.
OdpowiedzUsuń