Człowiek nad wszystkim władzy nie ma
Na szczęście nie ma
Na szczęście wciąż rosną drzewa
Na szczęście rzeczy istnieją bezcenne
I nie umierają te bezimienne
Z braku imienia nie więdną liście
Kochać też można nieoczywiście
Być nienazwanym, ciągle zmieszanym
Puszczać latawce chmurom rumianym
(Wiersz inspirowany blogiem znajomym, który polecam wszystkim ceniącym myśl spokojną i podaną nie wprost https://cases-of-sale.blogspot.com)
Info dla osób niewidomych: kolaż mego autorstwa w estetyce snu. Paszcza aligatora rozwiera się nad meduzą, na tle której widać głowę pięknej kobiety z zamkniętymi oczami. Głowa ta wyrasta z ciała węża. W prawym dolnym rogu siedzi coś podobnego do myszy.
Nie próbowałam stworzyć czegokolwiek znaczącego. Po prostu wycinałam co popadnie i bawiłam się skojarzeniami. Obok Drugorodny robił to samo.
Jeśli którekolwiek zwierzę poczuło się urażone, bo zostało niewłaściwe nazwane, to najmocniej przepraszam.
bardzo dziękuję za polecenie bloga. Jest niedoskonały/ ułomny tak jak jego autor, ale jest częścią mojego świata. Niech tak zostanie :)
OdpowiedzUsuńBlog jest w sam raz. Jest jak błyszczący w słońcu strumyk. Można przysiąść i patrzeć w wodę. Niby to tylko strumyk, ale zawsze coś się nowego znajdzie. Zawsze coś wiatr nad nim wyszepcze.
OdpowiedzUsuńProszę jeszcze raz przeczytać swój komentarz. I jeszcze raz. Piękne.
Usuń