Łucznik Zofia 2015
Trafia mnie szlag Bo Łucznik ten Nie słucha mnie Już ja to wiem Instrukcji wbrew Robi co chce Wywalę go Niech idzie precz! Nie będzie już Plątał nici Pokryje go kurz Jak błogo mi Szyć coś ręcznie Powolutku Bez stresu i Bez prądu Będę ci ja Świadoma tak Że lepszy od Szajsu Jest Brak! (Śpiewać, przeciągając głoski) Info dla osób niewidomych: nie zrobiłam fotki, nie chciało mi się;)) Ale wierzcie mi, ten biały diabeł na nią nie zasłużył. Nie po tym wierzganiu, serwisie i ponownym wierzganiu. Go to hell, Łuczniku! (stare Łuczniki, bez obrazy. Ten tu to podrabianiec Waszej jakości).
A to już mówiłam, że świetne, istota rzeczy ujęta w niewielu słowach (nie każdy to potrafi). Przy okazji, "Pantofelek" Bursy to był pierwszy wiersz, który naprawdę chciałam zapamiętać. :) I przy okazji, czy znasz wiersze Bursy w wykonaniu Fonetyki? Jeżeli nie, to bardzo, bardzo polecam.
OdpowiedzUsuńHa, dwa źródła inspiracji wywołały takie, a nie inne skojarzenia. "Pantofelek" to był dla mnie szok, że w ogóle można tak pisać. Drugi to np. "Miedza" Muszyńskiego.
OdpowiedzUsuńNie znam "Fonetyki", ale poszukam. Dziękuję Ci bardzo:))